Drugi syn Matki Boskiej – NIE

Rafał Piech znany jest z tego, że miasto, którym rządzi, „zawierzył” matce Jezusa. Teraz wezwał innych samorządowców do szerzenia katolickiego światopoglądu.

Nagranie jest szokujące. Jego autorami są ludzie określający się jako Wojownicy Maryi. Zamieszczono je na YouTube. Pochodzi z listopada 2019 r., a widać na nim prezydenta Siemianowic Śląskich miasta liczącego 68 tysięcy mieszkańców. Rafał Piech brał udział w ogólnopolskim spotkaniu Wojowników, które odbywało się w Łodzi. Stał z opuszczoną głową, gdy padły słowa: – Wyciągnijmy ręce nad Rafałem i pomodlimy się tak: Duchu Święty…

W tle słychać gwar licznych głosów: – Duchu Święty.

Prowadzący: – Proszę cię, abyś zstąpił na Rafała.

Chór: – Proszę cię, abyś zstąpił na Rafała.

Prowadzący: – Abyś mówił przez niego.

Chór: – Abyś mówił przez niego.

Prowadzący: – Namaść go mocą. Niech to będą twoje słowa, Duchu Święty. Zabierz mu wszelki lęk i strach. I włóż w jego serce tylko te słowa, które Ty chcesz przez niego nam powiedzieć.

Prezydent Piech słuchał modłów z opuszczoną głową. Gdy chór ucichł, podniósł ją. Na jego twarzy malował się wyraz rozkoszy. Otworzył usta i przemówił. Po polsku, lecz nikt nie mógł mieć wątpliwości, że przemawiał przez niego Duch.

Po krótkim wstępie prezydent Piech oświadczył, że ma do opowiedzenia historię związaną z „Matką Najświętszą i jej Niepokalanym Sercem”.

 

Maryja była mieszkaniem

2 tygodnie wcześniej Piech został zaproszony do Bierunia, miasta odległego od Siemianowic Śląskich o 50 km. Był tam uczestnikiem rekolekcji dla młodzieży. Miejscowy ksiądz prosił go, by „dał świadectwo” licealistom, opowiadając o tym, jak „zawierzył” 67-tysięczne Siemianowice Śląskie „niepokalanemu sercu Maryi”.

– Zawierzenie to było to w 2015 roku. 8 grudnia – powiedział Piech. Przerwały mu oklaski. 360 licealistów (w grupach po 120) słuchało go w nabożnej ciszy. Gdy przyszedł czas na pytania, Piech prosił ich o pytania trudne. Zapamiętał szczególnie jedno z nich. Dotyczyło wyjątkowo doniosłego problemu.

Jakaś uczennica: – Panie prezydencie, czemu akurat Maryja? Dlaczego nie Jezus? Dlaczego nie jakiś święty?

Piech wyjaśnił, że Maryja przez 9 miesięcy „była mieszkaniem” Chrystusa.

Piech: – Jak słyszałem o lekturach, to aż mnie wykręcało, więc leciałem całe życie na ściągach.

Literaturą zaczął się interesować na studiach.

– To był ten czas, kiedy zacząłem się interesować literaturą świętego Jacka. Literaturą, gdzie dużo było informacji na temat objawień.

Z każdej książki, którą brał Piech do ręki, wyzierała do niego Maryja. Otwierał książkę i trafiał na następujące jej słowa: – Na jakąkolwiek książkę się natknąłem, trafiałem właśnie na słowa Matki Boskiej, która mówiła: zawierzajcie się mojemu niepokalanemu Sercu. Zawierzajcie siebie, swoje rodziny, parafie, miasta, cały świat.

Piech wystartował w wyborach na radnego. Wtedy jeszcze jako reprezentant PO. Nie wyszło, ale za jakiś czas spróbował jako działacz społeczny. Przed głosowaniem poszedł do kościoła. Porozmawiał z Jezusem: – Panie Jezu. Jeśli chcesz, żebym był radnym, to ja ci obiecuję, że z diety raz w miesiącu będę ofiarowywał jedną mszę za dusze w czyśćcu cierpiące.

Gdy został radnym, zaczął myśleć o tym, by „zawierzyć” Maryi Siemianowice Śląskie. Pojechał z tym pomysłem do szefa miejscowego dekanatu. Przestawił mu plan polegający na zwołaniu wszystkich proboszczów do kościoła w centrum miasta i odprawieniu tam uroczystości. A tu klops, bo ksiądz nie chciał. Powiedział Piechowi, że musi powstać oddolny ruch na rzecz „zawierzenia”.

 

Całość na łamach