Kobieta bezpalca – NIE

Andrzej Duda jako kandydat ma raczej kurnosą ekipę i świtę. W poprzednich wyborach prezydenckich szefową jego zwycięskiej kampanii była pszeniczno-ziemniaczana Beata Szydło. Zdziwienie więc wywołało pojawienie się teraz w tej roli nieznanej szerzej adwokatki. Jolanta Turczynowicz-Kieryłło ma podwójne nazwisko jak Kidawa-Błońska, jest wysmukłą przystojniaczką, wygląda i ubiera się jak dama. Ponieważ wywodzi się spod łagodniejszego skrzydła Zjednoczonej Prawicy – od Gowina – opozycja spekuluje, że ma zwabić centrystów do głosowania na Dudę. Wcześniej szefową sztabu wyborczego miała być Joanna Lichocka, ale odpadła po pokazaniu środkowego palca. Spekuluje się, że adwokatka ma już ten palec amputowany. Ponieważ programem kampanii Dudy steruje Jacek Kurski, zaś organizacja ruchu prezydenta wymaga fachowca, sądzę, że adwokatka pełni rolę monidła, takiego jak przebrani w smokingi mali chłopcy w Turku pozujący z Dudą na estradzie, żeby imitować salon.