Nieksi─Ö┼╝a – NIE

Przebieranie si─Ö za przebiera┼äca to grzech ┼Ťmiertelny.

Nic nie jest tak bezsporn─ů oznak─ů frustracji kleru rzymskokatolickiego i jego przydupas├│w jak reakcje na konkurencj─Ö. Jak mawiaj─ů na prawicy: s┼éycha─ç wycie? Znakomicie.

 

Numer alarmowy

21 lipca TVP przypu┼Ťci┼éa atak na nieco przykurzonego ks. Piotra Natanka. Sylwetk─Ö niesfornego klechy nakre┼Ťlono w interwencyjnym programie ÔÇ×AlarmÔÇŁ. Natanek ÔÇô za┼éo┼╝yciel Pustelni Niepokalan├│w w Grzechyni (Ma┼éopolska), bohater licznych mem├│w i przer├│bek internetowych. Skonfliktowany z krakowsk─ů kuri─ů, suspendowany (zawieszony w prawach wykonywania zawodu ksi─Ödza) dow├│dca Rycerzy Chrystusa Kr├│la, nieustraszony tropiciel Szatana, pogromca masonerii oraz jeden z nielicznych na tym ┼éez padole posiadaczy prywatnego numeru do Pana Boga, zosta┼é w kurwizyjnym materiale przedstawiony w bardzo niekorzystnym ┼Ťwietle. Sanktuarium w ┼üagiewnikach, gdzie ┼Ťlubowa┼é Jacek Kurski, r├│wnie┼╝ podlega krakowskiej kurii, zatem ten reporta┼╝ w┼éadzom archidiecezji krakowskiej si─Ö po prostu nale┼╝a┼é.

Opis dzia┼éalno┼Ťci Natanka przygotowany dla TVP m├│g┼éby w zasadzie drukiem ukaza─ç si─Ö w tygodniku ÔÇ×NIEÔÇŁ, obna┼╝a on bowiem wszelkie mechanizmy i szkodliwo┼Ť─ç fanatyzmu religijnego, jakie opisujemy. Manipulowanie ┼éatwowiernymi lud┼║mi (cz─Östo z osobistymi problemami), straszenie wyimaginowanym wrogiem i piek┼éem, wreszcie dojenie kasy czy samowolki budowlane ÔÇô to pojawia si─Ö w ÔÇ×NIEÔÇŁ w kontek┼Ťcie kleru cyklicznie. Dla funkcjonariuszy TVPiS wszystko to jest jednak dopuszczalne, pod warunkiem ┼╝e ma piecz─ůtk─Ö Watykanu. Ka┼╝da pr├│ba mamienia ludzi na w┼éasn─ů r─Ök─Ö zas┼éuguje za┼Ť w ich ocenie na pot─Öpienie. Trze┼║wo zauwa┼╝a w telewizyjnym reporta┼╝u przedstawicielka gminy Mak├│w Podhala┼äski, na terenie kt├│rej dzia┼éa Natanek, ┼╝e ka┼╝dy ma prawo sobie wybra─ç, na jak─ů msz─Ö chce i┼Ť─ç. Pracownik krakowskiej kurii za┼Ť twierdzi dla odmiany, ┼╝e wizyty w Pustelni Niepokalan├│w na pewno nie s┼éu┼╝─ů rozwojowi duchowemu, a dzia┼éalno┼Ť─ç Natanka nosi znamiona sekciarstwa.

 

Z pustelni Natanek naleje

Od czas├│w p┼éomiennych wyst─ůpie┼ä Natanka up┼éyn─Ö┼éa ju┼╝ prawie dekada. Mimo ┼╝e zosta┼é wys┼éany przez Dziwisza na o┼Ťl─ů ┼é─ůczk─Ö, radzi sobie nie najgorzej. Jego armia czerwonych p┼éaszczy rozrasta si─Ö, ro┼Ťnie te┼╝ warownia, w kt├│rej jego zwolennicy kryj─ů si─Ö w tych ostatecznych czasach, ca┼éymi dniami wymadlaj─ůc ratunek dla ┼Ťwiata oraz wys┼éuchuj─ůc wielogodzinnych tyrad swojego guru, kt├│remu wydolno┼Ťci oratorskiej m├│g┼éby pozazdro┼Ťci─ç Fidel Castro. Szatan za┼Ť nie przebiera w ┼Ťrodkach, aby dzie┼éo nieustraszonego ksi─Ödza zniszczy─ç. Ostatnio przybra┼é posta─ç nadzoru budowlanego, kt├│ry nakazuje mu rozebra─ç niekt├│re budynki wystawione na chwa┼é─Ö bo┼╝─ů i ratunek dusz ludzkich. Ale przecie┼╝ B├│g nakaza┼é je budowa─ç, a ┼╝aden nadz├│r nad Najwy┼╝szym nadzoru nie ma.

Teraz przed Natankiem stoi wa┼╝niejszy cel: uzbiera─ç 700 tys. z┼é na tabernakulum (pude┼éko, w kt├│rym przetrzymuje si─Ö konsekrowane op┼éatki). Fraza ÔÇ×siedemset tysi─ÖcyÔÇŁ bez echa w krakowskiej kurii przej┼Ť─ç nie mo┼╝e.

Kryzys dopada ka┼╝dego, a koronawirus Natankowi niestraszny. Jego wielbiciele to w du┼╝ej mierze antyszczepionkowscy i niewierz─ůcy w ÔÇ×tego ca┼éego wirusaÔÇŁ fanatycy, gotowi odda─ç ostatni grosz na zbo┼╝ne dzie┼éo ich mentora. On za┼Ť sam w dupie ma jakiekolwiek zewn─Ötrzne przepisy sanepidu, nadzoru budowlanego czy kurii. Kasa przechodzi ÔÇ×prawdziwymÔÇŁ klechom ko┼éo nosa. Robi─ů wi─Öc ze swojego niedawnego kolegi z firmy sekciarza i op─Ötanego, pr├│buj─ůc odbi─ç zwiedzione duszyczki z powrotem w r─Öce jedynie s┼éusznego Ko┼Ťcio┼éa.

 

Ca┼éo┼Ť─ç na ┼éamach