Śmierć śmierdzi – NIE

Także w „Sieci” Konrad Kołodziejski wydrukował artykuł „Kuszenie Urbanem”. Nie traktuje mnie jak omletu, bo smaży nie z dwóch stron, ale z wielu. Autor zaczyna wywód od krzepienia się nadzieją, że skoro mam 87 lat, to wkrótce zdechnę. Informuję go uprzejmie, że wyłączną alternatywą śmierci ze starości jest zdechnięcie za młodu. Namawiam, żeby się o tym przekonał. Jedynym przeciwieństwem starego rozkładającego się trupa jest tak samo śmierdzący młody trup.