Szczery Urban – NIE

Wszyscy nielewicowi krytycy Kościoła deklarują, że są wierzący i wojują tylko z wadami kleru, a nie z samą religią. Ja rozwścieczam, ponieważ bez obłudy głoszę wrogość wobec religii i całego jej personelu, niezależnie od tego, czy jebie dzieci, czy nikogo. Nie udaję więc przyjaznego klerowi czyściciela zła w jego szeregach. Miłość bliźniego wymaga, żeby miłośnik był obłudny.