TAK DLA „NIE” – NIE

Wygraliśmy bardziej niż Duda.

 

Gdy jeszcze w zeszłym wieku wróżono śmierć tygodnika „NIE”, mówiąc, że to medium wyłącznie dla starych postkomuchów, nie przewidziano, że czekać nas będzie drugie życie. O czym najlepiej świadczą poniższe wykresy:

 

Źródło: Sentimenti.pl

 

Tłumacząc z języka internetowego na polski: zarówno na Facebooku, jak i na Twitterze, dwóch najpopularniejszych w Polsce platformach do komentowania polityki, o kilka długości wyprzedziliśmy całą konkurencję – od TVN i TVP, przez „Onet” i „Wirtualną Polskę”, po prawicowe gadzinówki Sakiewicza czy braci Karnowskich.

 

W dniu wyborów prezydenckich, podczas łażenia do urn, a także po ogłoszeniu wyników, gdy komentarze, spory i prognozy rozpalały społeczeństwo, to właśnie wokół „NIE” gromadziło się najwięcej aktywnych użytkowników. 2/3 z nich stanowią w naszym przypadku mężczyźni, ale aż 32 procent to kobiety – co burzy stereotyp dam niebiorących udziału w życiu publicznym.

Wbrew pozorom w internet nie bawią się wyłącznie bachory – największy odsetek (20 procent) naszych użytkowników to ludzie w wieku 18-24, praktycznie tyle samo w wieku 25-34 i niewiele mniej (13 procent) stanowią odbiorcy z przedziału wiekowego 35-44.

Według powyborczego raportu Ipsos, środkowy palec Dudzie i jego polityce najczęściej pokazywały osoby mające od 18 do 29 lat – Trzaskowski mógł tu liczyć aż na 64,4 proc. poparcia. I to do nich najczęściej dociera nasze nabijanie się z PiS.

 

Wielki udział w walce z kaczyzmem ma też inna aktywność Jerzego Urbana. 14 kwietnia 2017 r. na kanale tygodnika „NIE” na YouTube (właśnie stuknęło nam tam 100 tys. subskrypcji) opublikowaliśmy film, na którym nasz redaktor naczelny namiętnie liże lizaka i wygłasza hasło: „Z okazji Walentynek jebać PiS!”. Film do dziś obejrzano ponad 600 tys. razy. Zainspirował on jednak internautów do czegoś większego – bynajmniej nie do lizania lizaków.

Omawiany ostatnio szeroko w mediach Ruch Ośmiu Gwiazd wziął się stąd, że niezadowoleni z zamordystycznych rządów PiS młodzi ludzie jawnie zaczęli wyrażać w sieci oburzenie coraz bardziej dosadnym językiem – pisząc bez ogródek „Jebać PiS” właśnie.

Świadectw tego typu rozczarowania władzą dostawaliśmy w wiadomościach tysiące. Ci bardziej bojaźliwi zapis cenzurowali. Czara goryczy przelała się przy okazji zbliżających się wyborów. Pewien kumaty młody człowiek zinstytucjonalizował oddolną niechęć, tworząc w internecie Ruch Ośmiu Gwiazd – czyli hasło „Jebać PiS” pisane w formie gwiazdek „***** ***”. Nawiązał tym samym do włoskiego Ruchu Pięciu Gwiazd, założonego przez komika Beppe Grillo – co w państwie w kształcie buta przerodziło się w partię znajdującą się dziś w parlamencie. Gdy dzień przed ciszą wyborczą popularny polski raper Taco Hemingway umieścił w klipie do piosenki osiem gwiazdek, młodzież w mig załapała, o co chodzi.

 

PiS, zaskoczone niechęcią wśród niemrawych dotychczas małolatów, rzucił do obrzydzania idei wielkie siły.

W głównym wydaniu „Wiadomości” TVP tuż przed ciszą wyborczą zapytano, czyjej rekomendacji zaufać – powstańców warszawskich będących za Dudą (w materiale wypowiedziała się starsza pani) czy Jerzego Urbana, zwanego Goebbelsem stanu wojennego, popierającego Trzaskowskiego (tu puszczono fragment filmiku z hasłem „Jebać PiS”). Całość wnikliwą analizą okrasił publicysta tygodnika „Sieci”: „To wyjątkowo czarna postać w polskiej historii. Jeśli on kogoś popiera, to przyzwoici Polacy powinni postawić na tę drugą osobę”.

Od wielu lat co bardziej nieodpowiedzialne małolaty przysyłają nam podczas wyborów dziesiątki kart do głosowania z dopisanym dla draki kwadracikiem i napisem „Jerzy Urban”. Prosimy ich, aby nie marnowali głosów, lecz zamiast tego skupili się na realnym dopieprzaniu obskuranckim, antypostępowym i antyeuropejskim partiom.

 

Choć Duda psim swędem wybory wygrał, to wśród kolejnych nabywających prawa wyborcze obywateli jego partia nie ma raczej co liczyć na względy. Będzie więc musiała wziąć się za rozprawę z mediami – a to tylko przysporzy nam rozgłosu. W odróżnieniu od TVN, „Onetu” czy „Faktu”, zrepolonizować „NIE” się nie da, gdyż właściciel to Polak. I nawet logo profilaktycznie dał biało-czerwone, żeby nie było się do czego przyczepić.