WYPIERDALA─ć! – NIE

Popieram tzw. agresj─Ö uczestniczek i uczestnik├│w protest├│w. Popieram ich tzw. wulgarny j─Özyk. Popieram przerywanie tzw. nabo┼╝e┼ästw w tzw. ko┼Ťcio┼éach. Popieram blokowanie ulic i przej┼Ť─ç dla pieszych, strajki, pikiety, ulotki i transparenty. Nawet sprejowanie ko┼Ťcielnych mur├│w popieram ÔÇô ten wandalizm to niewielka cena, kt├│r─ů mo┼╝na i trzeba zap┼éaci─ç za idee. I za idea┼éy.

Wczoraj opublikowane na Facebooku o┼Ťwiadczenie Kaczy┼äskiego, prezesa pisowskiej Polski i odpowiedzialnego za bezpiecze┼ästwo wicepremiera pisowskiego rz─ůdu, potwierdza, ┼╝e protesty odnosz─ů skutek. W┼éadza trz─Ösie si─Ö ze strachu. I czyni to, co ka┼╝da gasn─ůca dyktatura (w pisowskiej Polsce ÔÇô dyktaturka): straszy ludzi wojn─ů domow─ů. Ale struchla┼éego dyktatorka z symbolem Polski Walcz─ůcej w klapie marynarki ju┼╝ prawie nikt si─Ö nie boi. Je┼Ťli przyjdzie co do czego, to r─Öcz─Ö Wam, ┼╝e on pierwszy wsi─ůdzie do ┼Ťmig┼éowca i ucieknie z kraju, gdzie pieprz ro┼Ťnie, tak jak czmychn─ů┼é z ┼╗oliborza do mysiej dziury w obawie przed obecnymi manifestacjami.

Bo do tego to zmierza. Przecie┼╝ nawet dziecko z Downem wie, ┼╝e protestuj─ůcym nie chodzi o to, ┼╝eby wr├│ci─ç do kompromisu aborcyjnego, kt├│ry nigdy kompromisem nie by┼é. Nie chodzi im o to, ┼╝eby w┼éadza znalaz┼éa spos├│b na odszczekanie tego, co powiedzia┼éa Przy┼é─Öbska. Nie chodzi im o chwilowy bunt, zamieszanie, po kt├│rym wszystko b─Ödzie tak jak by┼éo. Albo gorzej.

To jest wojna!

Tu chodzi o wszystko. O wolno┼Ť─ç aborcji na ┼╝yczenie i o wycofanie lekcji religii ze ┼Ťwieckich szk├│┼é. O to, ┼╝eby murszej─ůcy polski Ko┼Ťci├│┼é katolicki wreszcie sczez┼é, razem z garstk─ů wyznawc├│w pogr─ů┼╝aj─ůc si─Ö w typowych dla kleru pedofilii, chciwo┼Ťci i zak┼éamaniu.

O to, żeby Polska wróciła do wspólnoty nowoczesnych państw Europy, a nie zmierzała w kierunku latynoamerykańskich satrapii.

Najdro┼╝sze uczestniczki i najdro┼╝si uczestnicy protest├│w, szanowny Strajku Kobiet, kochana Pani Marto Lempart, drogi Aborcyjny Dream Teamie, kochane Dziewuchy Dziewuchom, szanowna Pani Pose┼é Joanno Scheuring-Wielgus, wszystkie drogie Panie Pos┼éanki i Panowie Pos┼éowie Lewicy, je┼Ťli teraz odpu┼Ťcicie, to ludzie Wam nie wybacz─ů, my Wam nie wybaczymy, sami sobie nie wybaczycie. Stoicie przed zdarzaj─ůc─ů si─Ö raz na kilkadziesi─ůt lat szans─ů na zwyci─Östwo w wojnie ze ┼Ťredniowiecznym, ale te┼╝ ca┼ékiem wsp├│┼éczesnym czystym Z┼éem.

 

Kwestia s┼é├│w. Niedawno us┼éysza┼éem, jak dziennikarz post─Öpowej stacji radiowej TOK FM ÔÇ×wypikowujeÔÇŁ bezokolicznik ÔÇ×wypierdala─çÔÇŁ, a gdy jego rozm├│wczyni, aktywistka Strajku Kobiet, wypowiada ├│w wyraz w pe┼énym brzmieniu, dziennikarz spuszcza z tonu i t┼éumaczy si─Ö, ┼╝e na u┼╝ywanie soczystych s┼é├│w nie pozwala mu ustawa o radiofonii i telewizji. Szanowny Panie Redaktorze Ma┼Ťlak, czy pisowcy przejmuj─ů si─Ö ustawami? Czy Kaczy┼äski przestrzega kodeksu cywilnego, a Duda przepis├│w konstytucji?

Wy, poprawni politycznie przedstawiciele medi├│w, jeste┼Ťcie wsp├│┼éwinni powstania Z┼éa uczynionego przez PiS. Wy, kt├│rzy zas┼éaniali┼Ťcie uszy przed ÔÇ×kloacznym j─ÖzykiemÔÇŁ. Ale kt├│rzy z uporem m├│wili┼Ťcie i pisali┼Ťcie ÔÇ×msza ┼Ťwi─ÖtaÔÇŁ zamiast ÔÇ×mszaÔÇŁ. Zwracali┼Ťcie si─Ö do Dziwisza per ÔÇ×ksi─Ö┼╝e kardynaleÔÇŁ zamiast ÔÇ×panie kardynaleÔÇŁ albo ÔÇ×panie DziwiszÔÇŁ. A Dziwisz ┼éga┼é w ┼╝ywe oczy, potwierdzaj─ůc moraln─ů ma┼éo┼Ť─ç swoj─ů i swojego nie┼╝yj─ůcego pryncypa┼éa papie┼╝a, przed kt├│rym Wy, dziennikarki i dziennikarze rzekomo wolnych medi├│w, jeszcze niedawno padali┼Ťcie na twarz.

 

Kwestia prawdy. To kunktatorstwo trwa nadal. Zw┼éaszcza dziennikarki ┼Ťcigaj─ů si─Ö w zapewnianiu, ┼╝e nie chodzi o ÔÇ×dzieciÔÇŁ, u kt├│rych stwierdzono zesp├│┼é Downa, ale jedynie o ci─Ö┼╝ko i trwale uszkodzone potworki. Chwila! Dlaczego nie chodzi o wyskrobywanie p┼éod├│w z zespo┼éem Downa? Dlaczego rodzice przez lata maj─ů ┼╝y─ç z op├│┼║nionym intelektualnie i fizycznie dzieckiem, je┼Ťli mog─ů si─Ö pozby─ç jego zarodka od razu, gdy badania prenatalne wyka┼╝─ů uszkodzenie chromosomu. Naprawd─Ö, hipokryci, jest Wam wszystko jedno, czy dziecko jest zdrowe, czy ma zesp├│┼é Downa, bo najwa┼╝niejsza jest mi┼éo┼Ť─ç rodzicielska?!

Jest w Polsce publicysta, kt├│ry nazywa si─Ö Terlikowski. Ostatnio wyrazi┼é si─Ö, ┼╝e 99 procent dzieci z zespo┼éem Downa jest szcz─Ö┼Ťliwych. W to wierz─Ö. Ale Pan Redaktor nie wytrzyma┼é i musia┼é doda─ç ┼égarstwo, ┼╝e 99 procent rodzic├│w dzieci z zespo┼éem Downa jest szcz─Ö┼Ťliwych. I 99 procent ich rodze┼ästwa jest szcz─Ö┼Ťliwych. Podczas tej samej rozmowy radiowej Pan Terlikowski zarzuci┼é k┼éamstwo panu Dziwiszowi w sprawie ko┼Ťcielnej pedofiliiÔÇŽ Co jest z tymi katolikami? K┼éamanie maj─ů we krwi?

 

Kwestia strachu. Z oszustami si─Ö nie negocjuje. Nie idzie si─Ö z nimi na kompromisy. Do oszust├│w trzeba podchodzi─ç bardzo ostro┼╝nie, z kijem, a najlepiej w og├│le do nich si─Ö nie zbli┼╝a─ç, zw┼éaszcza do oszust├│w, kt├│rzy boj─ů si─Ö, ┼╝e ich wszystkie oszustwa wyjd─ů na jaw.

Oszustami s─ů obecnie rz─ůdz─ůcy. Kaczy┼äskie, Szumowskie, Morawieckie, Ziobry, W─ůsiki, Sasiny i inne istoty maj─ůce w┼éadz─Ö. Te istoty (po angielsku ÔÇ×creaturesÔÇŁ) boj─ů si─Ö o maj─ůtki, kt├│re dzi─Öki sprawowaniu w┼éadzy zgromadzi┼éy ÔÇô z wyj─ůtkiem Kaczy┼äskiego, kt├│ry podobno nie dba o pieni─ůdze, ale kto go tam wieÔÇŽ Istoty boj─ů si─Ö, ┼╝eby nie dosi─Ög┼éa ich sprawiedliwo┼Ť─ç. ┼╗eby nie stan─Ö┼éy przed s─ůdem i ┼╝eby nie odpowiedzia┼éy za wszystkie niegodziwo┼Ťci. ┼╗eby nie trafi┼éy do mamra.

Trz─Ös─ůcy portkami oszu┼Ťci, kt├│rym si─Ö wydaje, ┼╝e dysponuj─ů pos┼éusznymi policj─ů, wojskiem i s┼éu┼╝bami specjalnymi, s─ů niebezpieczni, bo ze strachu mog─ů zaatakowa─ç. Wprowadzi─ç stan wyj─ůtkowy, wojenny albo epidemiczny. Zakaza─ç demonstracji, nakaza─ç ich pacyfikacj─Ö, zamyka─ç ludzi w wi─Özieniach. Je┼Ťli nie wiecie, co by chcieli zrobi─ç, to popatrzcie na wsch├│d ÔÇô na to, co robi ┼üukaszenka.

Tylko czy polskiemu dyktatorkowi uda si─Ö to, co jeszcze udaje si─Ö ┼üukaszence? Czy ma do┼Ť─ç si┼éy? Do niedawna mia┼é poparcie, ale by┼éo to poparcie kupione za 500 z┼é. A wolno┼Ť─ç i godno┼Ť─ç, nawet dla wyborc├│w dotychczas popieraj─ůcych PiS, s─ů warte wi─Öcej ni┼╝ 500 z┼é. Kaczy┼äskiemu zosta┼é Sasin, kt├│ry nie potrafi urz─ůdzi─ç wybor├│w, i Ziobro, kt├│ry nie potrafi urz─ůdzi─ç wymiaru sprawiedliwo┼Ťci, cho─ç marzy o ÔÇ×urz─ůdzeniuÔÇŁ niepos┼éusznych s─Ödzi├│w. Kaczy┼äski ma Kami┼äskiego, kt├│ry w przerwach mi─Ödzy popijawami nie potrafi si─Ö powstrzyma─ç przed pope┼énianiem niegodziwo┼Ťci, i ma B┼éaszczaka, kt├│ry cho─ç nie pije, to nie umie si─Ö powstrzyma─ç przed m├│wieniem bzdur. Czy to wystarczy?

Jedno jest pewne ÔÇô im wystarcz─ů dwa helikoptery, a je┼Ťli b─Öd─ů ucieka─ç z rodzinami, to cztery.

 

Warszawa, ┼Ťroda 28 pa┼║dziernika 2020 r.