Źle cię słyszę – NIE

Jest dobra strona koronawirusa. Przytłumi on 2 reżimowe juble, czyli obchody rocznic cudu nad Wisłą oraz Katynia, którego sprawcy uważali ów mord zbiorowy za odwet za rok 1920. Mój ojciec pomagał polskiej bozi w robieniu cudu nad rzeką, działając w sztabie jako sierżant od spraw łączności. Sam cud był mu nie w smak. Papa liczył na to, że wojna z bolszewikami potrwa dłużej, zdąży więc awansować na oficera, co mu się należało, gdyż był inżynierem. Po wojnie Piłsudski wystąpił przeciwko mojemu ojcu. Ogłosił publikację, w której zjebał wojenną łączność na wskroś.