Brud br贸d – NIE

艁膮czy 艢wi臋tego Miko艂aja, Zandberga i Macierewicza. I nie chodzi o czerwony akcent w 偶yciorysie.

 

鈥濶ie b臋dziesz goli艂 w艂os贸w po bokach brody鈥 鈥 poucza starotestamentalny Jahwe w Ksi臋dze Kap艂a艅skiej. Zakaz ten nale偶y do tzw. Kodeksu 艢wi臋to艣ci. Noszenie zarostu musia艂o by膰 dla Boga do艣膰 istotne, skoro wymieni艂 je jednym tchem z zakazem kazirodztwa, zoofilii i homoseksualizmu. Je艣li chodzi o rzeczy zewn臋trzne, to B贸g zakaza艂 r贸wnie偶 noszenia ubra艅 z dw贸ch rodzaj贸w tkanin, a tak偶e tatuowania si臋. Nie jest 艂atwo zosta膰 艣wi臋tym.

鈥濼aki du偶y, taki ma艂y 鈥 mo偶e 艣wi臋tym by膰鈥 鈥 dar艂y jap臋 gnojki z 鈥濧rki Noego鈥. Okazuje si臋 jednak, 偶e d艂ugobrody Maksymilian Kolbe ma wa偶niejsz膮 wej艣ci贸wk臋 do nieba ni偶 Tadeusz Rydzyk, a Witold Waszczykowski jest (od niedawna) w kolejce przed Jaros艂awem Kaczy艅skim. Lech Kaczy艅ski co prawda 鈥 dla odr贸偶nienia od brata 鈥 przez pewien czas nosi艂 w膮sy, ale jest to zarost pomijaj膮cy miejsca wskazane przez Jahwe, czyli boki g艂owy. Nie wiadomo, jak 艣w. Piotr rozlicza w膮sy.

 

脫w atrybut m臋sko艣ci w r贸偶nych czasach i kulturach mia艂 r贸偶ne znaczenie. Obecnie znowu jest w 艂askach mody, a salony golibrod贸w (zwanych dzi艣 barberami) s膮 oblegane przez 偶膮dnych modnego kroju zarostu brodaczy. Dawniej cyrulik, opr贸cz golenia brody, zajmowa艂 si臋 m.in. wyrywaniem z臋b贸w czy upuszczaniem krwi. Dzi艣 goli frajer贸w i trwoni ich krwawic臋, a po wizycie w takim przybytku klient mo偶e wbi膰 z臋by w 艣cian臋. Us艂ugi wsp贸艂czesnych balwierzy nie nale偶膮 do najta艅szych.

Broda otoczona jest nimbem niesamowito艣ci, kto wi臋c nie zdecyduje si臋 na zakup jednorazowej maszynki za 3 z艂, musi si臋 liczy膰 z tym, 偶e wkr贸tce zostawi u barbera wielokrotno艣膰 tej stawki. W zamian mo偶e liczy膰 na szklaneczk臋 whisky oraz inne formy 艂echtania m臋skiego ego.

 

Chocia偶 broda to 鈥 jako si臋 rzek艂o 鈥 atrybut m臋sko艣ci, piel臋gnacja i utrzymanie zarostu w estetycznych ryzach wymaga zabieg贸w i preparacji mog膮cych si臋 r贸wna膰 z damsk膮 toalet膮. Olejki, balsamy, specjalne szampony, wosk, rozczesywanie, przycinanie trymerem, wreszcie odwiedziny u barbera 鈥 wiele czasu, energii i pieni臋dzy trzeba po艣wi臋ci膰, aby poczu膰 si臋 m臋sko. Do codziennej piel臋gnacji brody niezb臋dne s膮 r贸wnie偶 akcesoria takie jak: kartacz (szczotka do brody, a nie pyza z mi臋sem), trymer, brzytwa, p臋dzel 鈥 najlepiej z w艂osia borsuka. 鈥濪rwaloseksualno艣膰鈥 鈥 wzbudzaj膮ca skojarzenia z nieokrzesan膮 samczo艣ci膮 bujna broda wi膮偶e si臋 z metroseksualnym dbaniem o w艂osy na twarzy. Wiele trzeba po艣wi臋ci膰 uwagi i czu艂o艣ci brodzie, aby wygl膮da艂a na naturalnie zaniedban膮. Idzie ochuje膰 albo dorobi膰 si臋 maj膮tku na dorabianiu filozofii do golenia i niegolenia.

 

Cho膰 鈥瀊arba non facit philosophum鈥 (鈥瀊roda nie czyni filozofem鈥) 鈥 to jest filozof, kt贸ry uczyni艂 filozofi臋 brody. Amerykanin Henry Pratt, pracownik Marist College w Poughkeepsie w stanie Nowy Jork, pochyli艂 si臋 nad filozoficznymi, estetycznymi i etycznymi aspektami m臋skiego zarostu. Zainspirowa艂 go 艣redniowieczny filozof 艣w. Anzelm, kt贸ry stwierdzi艂, 偶e nie jest ha艅b膮 brak brody u 偶贸艂todzioba i go艂ow膮sa, ale gdy m臋偶czyzna, kt贸ry mo偶e mie膰 brod臋, nie zapuszcza jej 鈥 to zbrodnia. Podobnie brak sprawiedliwo艣ci nie jest wad膮 natury, kt贸ra nie jest zobowi膮zana do sprawiedliwo艣ci, ale ha艅bi natur臋, kt贸ra jest zobowi膮zana post臋powa膰 sprawiedliwie 鈥 powiada Anzelm. Henry鈥檈go Pratta to przekona艂o i napisa艂 uczon膮 rozpraw臋 o brodach. 鈥濸owinni艣my szanowa膰 pi臋kno i tworzy膰 je, gdzie to tylko mo偶liwe: je艣li kto艣 jest w stanie wyhodowa膰 pi臋kne w艂osy na twarzy, powinien to zrobi膰, ma to warto艣膰 moraln膮. Bior膮c r贸wnie偶 pod uwag臋, 偶e nale偶y by膰 autentycznym wobec siebie 鈥 je艣li komu艣 ro艣nie zarost, to ma estetyczny obowi膮zek piel臋gnowa膰 go鈥 鈥 twierdzi Pratt. Dla potwierdzenia tej tezy przywo艂uje oblicza zaro艣ni臋tych m臋偶czyzn, kt贸rzy mieli niebagatelny wp艂yw na dzieje 艣wiata: Jezusa, Lincolna czy 艣wi臋tego Miko艂aja. Prawdopodobnie z powodu wyznawanego 艣wiatopogl膮du nie wymieni艂 w tym katalogu Marksa, Darwina ani Freuda.

 

Jest te偶 broda 鈥 z drugiej strony 鈥 reliktem przemijaj膮cego 艣wiata. Twarzowe ow艂osienie to przecie偶 tak偶e symbol samczej pychy i patriarchalizmu. Pratt zdaje sobie spraw臋 z tego, 偶e broda mo偶e budzi膰 u wsp贸艂czesnego cz艂owieka negatywne emocji, pr贸buje wi臋c po偶eni膰 posiadanie czupryny na facjacie z nowymi pr膮dami intelektualnymi.

Sam filozof wyznaje raczej konserwatywne pogl膮dy, ale wie, 偶e nie ma co walczy膰 z wiatrakami. Jest jak jest 鈥 ch艂op pot臋g膮 ju偶 nie jest i basta. Zauwa偶a wi臋c my艣liciel, 偶e brodacz ma dzisiaj kilka opcji. Mo偶e ola膰 wzgl臋dy estetyczne i nosi膰 zaniedbany zarost, 偶eby nie obnosi膰 si臋 z samcz膮 pych膮. Mo偶e ola膰 feministki i nosi膰 wymuskan膮 brod臋 niczym pawi ogon. Mo偶e udawa膰, 偶e broda i patriarchalizm nie pozostaj膮 ze sob膮 w zwi膮zku lub wreszcie pr贸bowa膰 ma艂ymi krokami odczarowa膰 zarost. Ostatnia opcja to zadanie na lata, dop贸ki wszyscy nie zostan膮 przekonani, 偶e broda to po prostu broda, a nie twarzowe przed艂u偶enie kutasa. W tym celu 鈥 przekonuje Pratt 鈥 nale偶y namawia膰 feminist贸w i feministki do zapuszczania zarostu na twarzy.

 

Pogl膮dy Pratta s膮 w pewnej mierze zgodne z pogl膮dami innego konserwatysty, cho膰 z nieco innego kr臋gu kulturowego. Murat Bayaral 鈥 turecki muzu艂ma艅ski kaznodzieja – ma jeszcze inny argument na dow贸d tego, 偶e m臋偶czyzna zobowi膮zany jest nosi膰 widoczny zarost.

鈥濵臋偶czyzna ma nosi膰 brod臋. To jedna z dw贸ch cz臋艣ci cia艂a, kt贸ra odr贸偶nia go od kobiety. Gdy np. widzisz m臋偶czyzn臋 z d艂ugimi w艂osami, kt贸ry nie nosi brody, z daleka mo偶e on wygl膮da膰 jak kobieta, poniewa偶 dzi艣 kobiety i m臋偶czy藕ni ubieraj膮 si臋 podobnie鈥 鈥 poucza艂 islamski m臋drzec w tureckiej telewizji w 2017 r. Takie upodobnienie mo偶e za艣 prowadzi膰 do daleko id膮cych konsekwencji. 鈥濿 takiej sytuacji m臋偶czyzna ten mo偶e by膰 藕r贸d艂em nieczystych my艣li鈥 鈥 twierdzi Bayaral. Co oznacza, 偶e g艂adko ogolony m艂odzieniec z d艂ugimi w艂osami jest wcielon膮 homopropagand膮.