Doktor Fasystus – NIE

B艂膮d m艂odo艣ci czy b艂膮d systemu?

 

Dr Tomasz Greniuch ma racj臋, gdy m贸wi, 偶e jego uwiecznione na zdj臋ciach heilowanie to b艂膮d m艂odo艣ci, kt贸ry nie powinien pozbawi膰 go stanowiska dyrektora wroc艂awskiego oddzia艂u Instytutu Pami臋ci Narodowej. M艂odzi ludzie robi膮 g艂upie rzeczy i nie by艂oby sprawiedliwe, gdyby zamyka艂o im to drog臋 kariery na ca艂e 偶ycie. Przyczyny, dla kt贸rych kto艣 taki jak Greniuch nie powinien nigdy pracowa膰 w pa艅stwowym instytucie historycznym, tkwi膮 nie w jego g贸wniarskich wybrykach, tylko w jego pracy.

W pe艂nym wyrozumia艂o艣ci dla siebie samego o艣wiadczeniu, wydanym po wybuchu g贸wnoburzy wok贸艂 mianowania heiluj膮cego naziola szefem oddzia艂u instytutu, maj膮cego 艣ciga膰 zbrodnie nazistowskie, Greniuch opisuje swoj膮 dzia艂alno艣膰 w ONR jako 鈥瀖艂odzie艅cze odkrywanie otaczaj膮cego 艣wiata鈥. I dodaje z dum膮: 鈥濿 2013 roku wybra艂em drog臋 historyka, badacza, poszukiwacza prawdy. Konsekwencja i up贸r w d膮偶eniu do celu, bez wzgl臋du na przeciwno艣ci losu (a by艂o ich bardzo wiele), zaprowadzi艂y mnie do Instytutu Pami臋ci Narodowej鈥.

W tym w艂a艣nie problem: spos贸b, w jaki pan Greniuch rozumie 鈥瀙oszukiwanie prawdy鈥 przez 鈥瀐istoryka鈥, jest w pe艂ni zgodny z tym, kt贸ry obowi膮zuje w IPN. A tak偶e, generalnie, w艣r贸d szafarzy polityki historycznej z obecnej i poprzedniej ekipy rz膮dz膮cej; przypomnijmy, 偶e proces ustanowienia Narodowego Dnia Pami臋ci 呕o艂nierzy Wykl臋tych zacz膮艂 prezydent Kaczy艅ski, ale zako艅czy艂 Komorowski.

Sw贸j doktorat 鈥 przepustk臋 do kariery 鈥瀐istoryka IPN鈥 (szczeg贸lna odmiana historyka) 鈥 pan Greniuch po艣wi臋ci艂 oddzia艂owi kpt. Henryka Flamego 鈥濨artka鈥, oczywi艣cie z Narodowych Si艂 Zbrojnych. Do poj臋cia istoty tej pracy wystarczy w zasadzie tytu艂 doktoratu: 鈥濩hrystus za nas, my za Chrystusa鈥 鈥 ale jednak sku艣my si臋 na poznanie dzie艂a nieco bli偶ej. A to dzi臋ki entuzjastycznej recenzji innego wybitnego przedstawiciela gatunku 鈥瀐istoryka IPN鈥 鈥 prof. Jana 呕aryna, w chwili pisania recenzji senatora PiS.

Pan 呕aryn zaczyna recenzj臋 pracy naukowej Greniucha od kwerendy jego politycznej aktywno艣ci: 鈥濧utor jest publicyst膮 w pismach ideowo historycznych (鈥), korporantem i dzia艂aczem politycznym zwi膮zanym z organizacjami odwo艂uj膮cy mi si臋 do dorobku obozu narodowego鈥. Nast臋pnie prof. 呕aryn zastanawia si臋, czy 鈥瀠to偶samianie si臋 zbytnie ze swoim bohaterem i jego 艣rodowiskiem mo偶e stanowi膰 ograniczenie tw贸rcze鈥 鈥 i odpowiada sobie, 偶e absolutnie nie: 鈥濿 tym przypadku jednak autor potrafi艂 wykorzysta膰 pozytywne emocje, kt贸re pos艂u偶y艂y mu do przeprowadzenia wyj膮tkowo rzetelnej kwerendy鈥.

Gdyby kto艣 si臋 jednak zastanawia艂, co w oczach prof. 呕aryna oznacza 鈥瀝zetelno艣膰鈥 w podej艣ciu do przedmiotu studi贸w naukowych 鈥 jakim wed艂ug niekt贸rych staro艣wieckich przekona艅 powinien by膰 doktorat 鈥 to odpowied藕 znajdzie w podsumowaniu recenzji: 鈥濪awno nie by艂em na Baraniej G贸rze; mam nadziej臋, 偶e autor zadba艂 o to, by tam 鈥 na stosownej tablicy upami臋tniaj膮cej 鈥 tury艣ci mogli przeczyta膰 histori臋 禄Bartka芦 i jego 偶o艂nierzy. Warto tak偶e wytyczy膰 nowy szlak 禄Bartka芦 lub istniej膮cy nazwa膰 jego imieniem鈥.

Je艣li recenzent wzywa doktoranta do 鈥瀠pami臋tnienia鈥 bohatera doktoratu, to mo偶na za艂o偶y膰, 偶e nie dostrzega nim postaci kontrowersyjnej.

Tymczasem 鈥 poza typowymi dla NSZ akcjami bandyckimi, zwanymi 鈥瀍kspropriacj膮鈥 鈥 opiewani przez Greniucha bohaterscy 鈥瀋h艂opcy i dziewcz臋ta鈥 po prostu mordowali cywil贸w.

 

Ca艂o艣膰 na 艂amach