Poza tym w numerze – NIE

motto tygodnia: Patrzajta, barany i owiecki – przestępca tyn Morawiecki.

 

Ostrzeżenie! Czasopismo zawiera wulgarne słowa oraz nieprzyzwoite, a nawet antyrządowe i przeciwkościelne treści.

 

  • „Polsce kopa”: Szwajcarscy patrioci robią kuku polskim patriotom, o czym pisze internacjonalista Andrzej Sikorski.
  • „Ziobro gryzie”: Sikorski po raz drugi – o rzecznikach dyscyplinarnych, którzy dręczą sędziów popierających praworządność.
  • „Ziobrostan”: Tadeusz Jasiński odkrywa, że Solidarna Polska Zbigniewa Ziobry ma kilka kopalń pieniędzy.
  • „Menedżmęty”: Sikorski o zamiłowaniu pisowców do rozpieprzania kasy. Im więcej kasy do rozpieprzenia, tym dla pisowców lepiej.
  • „W obroNIE”: Andrzej Werblan broni tygodnika „NIE” z końca XX wieku, chociaż Jerzy Urban go nie broni.
  • „Prostowanie pani Kani”: Jerzy Urban o tym, że prawicowa dziennikarka Dorota Kania nie kłamie tylko wtedy, gdy traci przytomność.
  • „Jezus Maria Czesi!”: Bezbożna czeska ekipa filmowa przybywa do katolickiej Polski i się dziwi…
  • „Armia grajków i lokajów”: Sikorski ostatni raz – o wykorzystywaniu wojska przez Kościół.
  • „Ukrzyżowanie wątroby”: Łukasz Piotrowicz o religii dla pijących – ale raczej nie wino mszalne…
  • „Kler. Porodówka”: Piotrowicz o miejscach, w których ludzie stają się księżmi. Brrr…
  • „Ciemny jak Jezus”: W jakiego Chrystusa wierzą Polacy i dlaczego w nieistniejącego? Odpowiada Michał Marszał.
  • „Chemia dwóch pedałów”: Wojciech Mittelstaedt o tym, jak Jacek Sasin zamiast wyborów załatwił Polsce igrzyska.
  • Rubryki: „Listonosz doniósł”, „Blog wszystkich świętych”, „Wiara czyni czuba”, rebusy polityczne i sto piętnasty odcinek komiksu Ryszarda Dąbrowskiego z cyklu „Przygody Jarka Niezdarka”.