Poza tym w numerze – NIE

 

motto tygodnia: Coś ostrego? Coś grubego? Coś wysokiego? Coś elektrycznego? Zapora im. Kaczyńskiego!

 

Ostrzeżenie! Czasopismo zawiera wulgarne słowa oraz nieprzyzwoite, a nawet antyrządowe i przeciwkościelne treści.

 

  • „Bo kiedy Boga nie ma…”: Pierwszy w „NIE” felieton prof. Jana Hartmana z cyklu „Etyka bezbożna”. Do czytania co dwa tygodnie.
  • „Nieznośna lekkość gruntu”: Polska powinna naskarżyć na Czechy Trybunałowi Sprawiedliwości Unii Europejskiej i przyciąć na tym pół bańki euro – radzi Marian Śrut.
  • „Dziewczynka z granatem”: O powstance warszawskiej Wandzie Traczyk-Stawskiej inaczej niż wszyscy pisze Agnieszka Wołk-Łaniewska.
  • „Postrzelony Twitterem”: Spod jakiego kamienia wyszedł Krzysztof Wyszkowski. Odpowiedź w publikacji Andrzeja Sikorskiego.
  • „Ciotka rewolucji płacze po SLD”: Płacze Wołk-Łaniewska…
  • „Móżdżek Tygodnia”: Mężczyzna nazwiskiem Szrot.
  • „Konaj, ale płać”: Tadeusz Jasiński o tym, jak przyciąć kupę hajsu na domach spokojnej starości.
  • „Minięci z powołaniem”: Skąd się bierze niedobór kleryków? Z moralnej biedy Kościoła katolickiego – odpowiada Łukasz Piotrowicz.
  • „Jędraszewski, chodź, opowiem ci bajeczkę”: Czy gej może zostać świętym? O   Johnie Henrym Newmanie pisze Waldemar Kuchanny.
  • „Przyjaciel Pana Boga”: Można być i katolickim księdzem, i kobieciarzem. Publikacja Bożeny Dunat.
  • „Każdemu, co mu się należy (od czarnych)”: Kuchanny przeczytał książkę Nowaka i Obirka.
  • „Bierz jacka i w nogi”: Śrut o gustach alkoholowych złodziejstwa polskiego.
  • „Bidul-chata”: Czy Berlin da nam przykład, co z mieszkaniami robić mamy? – pyta Adam Liszewski.
  • „Ludzie, ludzie, paranoja, chłop pozuje do »Playboya«”: Dziwi się Bartosz Kurczak.
  • „Putin wściekły na wirażu”: Wojciech Mittelstaedt o żużlowcach wyklętych.
  • Rubryki: „Listonosz doniósł”, „Blog wszystkich świętych” i „Wiara czyni czuba”.