Z kim się kocha Gliński – NIE

Kościołowi, co kościelne i państwowe.

Serce bepe Mazura i serce wicepremiera Glińskiego biją w jednym rytmie. W upalne lipcowe popołudnie pojechałam nad Wigry posłuchać tego bicia. Do miejsca, które finansuje resort kultury.

„Ubogacone papieską obecnością Wigry staną się Areopagiem nowej ewangelizacji w północno-wschodniej części Polski i będą promieniować na cały ten region, na naszą ojczyznę, kraje sąsiednie Europy” – obwieścił bepe Mazur.

Kierowanie instytucją o zasięgu międzynarodowym powierzył… proboszczowi wigierskiego kościoła ks. Dariuszowi Rogińskiemu.

To powinno iść jak świeże bułeczki. Jest przecież hotel, przystań, kort tenisowy. I widoki zapierające dech w piersiach. Czarni organizowali zjazdy rodzinne, konkursy szantowe, festiwale piosenki miłosnej… Ale koszty były wysokie, każdej zimy 40 tys. zł uciekało kominem. Ogrzewano wzgórze, nieizolowane budynki migiem traciły ciepło. Bepe miał węża w kieszeni. Artyści przestali przyjeżdżać.

Proboszcz nie ukrywał: Jedyna dla nas nadzieja, że J.P.2 coś wymodli.

I proszę – wymodlił. Do władzy doszedł Jarosław Kaczyński.

W 2018 r. państwo za 13 mln zł wyremontowało Dom Królewski i kaplicę kanclerską. 9 mln zł to był szmal z Brukseli. MSWiA rzuciło na remont instalacji elektrycznej w kościele. Za ołtarz zapłacił Wojewódzki Konserwator Zabytków…

Nie będę wymieniać listy sponsorów. Na tej udostępnionej publicznie nie ma osób prywatnych i firm niezwiązanych z rządem.

Na ostatni remont dziesięciu eremów i wieży poszło 21,5 mln zł. Większość to środki unijne, pozostające w dyspozycji Ministerstwa Kultury. Dorzuciło się ministerstwo, podlaski marszałek i wojewoda.

1 lipca 2021 r. z gospodarską wizytą wybrali się na Wigry wicepremier i minister kultury Piotr Gliński oraz bepe Jerzy Mazur.

Bardzo dobrze wyremontowano – ocenił Gliński, zatem bepe Jerzy Mazur wyjął kropidło i poświęcił dzieło.

„To nie jest łaska, to nasz obowiązek” – skomentował wydatki minister. „Gdyby zapytać w Polsce albo poza granicami, co jest najpiękniejszego na Suwalszczyźnie poza krajobrazami, wskażą klasztor. Poza tym trzeba pamiętać, że Kościół katolicki jest mecenasem kultury”.

Z dalszych wywodów wynikało, że Kościół nie wyrwał ani złotówki ubogim dzieciom. „Jak się zamknęło możliwość rozkradania, ok. 50 mld zł pozostaje w budżecie i Polska normalnie funkcjonuje”. – Gliński podkreślił zasługi swojej partii.

Czy państwo zamierza nadal finansować Areopag? Z pewnością. Nie bez racji Gliński cytował afrykańską mądrość: „Jednym palcem twarzy nie umyjesz”.

Ile to będzie kosztowało? Czy jest jakiś biznesplan? Co Kościół oferuje w zamian? Lepiej nie pytać. Odpowiedzi i tak nie będzie.

 

Całość na łamach