Zrodzony z ironii. Utrzymany przy życiu przez rozum
Tygodnik „NIE” ujrzał światło dzienne w 1990 roku z inicjatywy Jerzego Urbana – rzecznika, dziennikarza, bluźniercy i, nie bójmy się tego słowa, klasyka polskiej ironii.
Byliśmy pierwszym w kraju tygodnikiem bez kropidła, który miał tupet mówić to, co innym nie przeszło nawet przez myśl. Przez trzy i pół dekady „NIE” opisywało polski cyrk, demaskowało obłudę i podsuwało instrukcje przetrwania w kraju wiecznej obrazy majestatu.
Dziś „NIE” nie musi już nikomu niczego udowadniać. Istniejemy, bo po prostu powinniśmy istnieć. A nasz duch? Nadal grasuje tam, gdzie inni trzęsą portkami, a my śmiejemy się w głos.
Nie jesteśmy pismem dla wszystkich. Jesteśmy pismem dla tych, którzy nie są wszyscy
Skoro jesteś na naszej witrynie, sięgnij po wersję cyfrową Tygodnika NIE
NIE lubisz papieru?
Dla tych, którym papier wydaje się passé, udostępniamy wersję PDF.
Gdzie można kupić lub prenumerować Tygodnik NIE online? Oto nasze elektroniczne kioski, które nie zamykają się na deszcz:
Obie platformy udostępniają darmowe przeglądarki do czytania tygodnika „NIE” na komputerze.
Wolisz smartfon?
Dla entuzjastów smartfonów mamy także Cyfrowe wydanie – zakup pojedynczych numerów lub subskrypcje (3, 6 lub 12-miesięczne) bezpośrednio w aplikacji.
Użyj zatem swojego urządzenia mobilnego. Tam jest wszystko wyjaśnione.
Sięgnij po wersję cyfrową
Czytaj tygodnik NIE
w naszej aplikacji
Znajdziesz tam również pełne wydania w formacie PDF – dokładnie takie, jak w kiosku: z okładką, oryginalnym układem i smakiem druku, bez pudru.
Do wyboru:
Wciśnij „Pobierz aplikację” (powyżej) dla swojego Samsunga albo Apple.
Zainstaluj. Otwórz. Załóż konto lub zaloguj się.
Wybierz jeden numer albo prenumeratę.
Potwierdź zakup. Czytaj. Szydź. Powtarzaj.
Jeśli coś chrupnie po drodze – odśwież stronę, sprawdź połączenie, wróć do ekranu głównego i spróbuj ponownie. Upór popłaca.
Powodzenia!
GDZIE KUPIĆ TYGODNIK NIE ?
Jesteśmy gazetą. Z papieru. Nie z piksela, nie z klikalnej „treści”, nie z „formatu storytellingowego”. Z papieru, który szeleści, pachnie i zostawia ślady farby na palcach – czyli z materii, którą można poczuć.
Jak mawiał McLuhan, „medium jest przekazem”. Innymi słowy: to, czym mówisz, jest równie ważne jak co mówisz. Telewizor nobilituje błysk, ekran laptopa – pośpiech, a YouTube – ADHD. Ale papier? Papier daje czas. Papier wymaga skupienia, pozwala myśleć bez notyfikacji, a jego przekaz ma wagę, którą trudno przewinąć kciukiem.
Informacja z papieru to nie informacja z matrycy. To inny wymiar – inna metafizyka, inne doświadczenie. Gdy otwierasz gazetę, to nie tylko czytasz, ale uczestniczysz w rytuale.
Dlatego NIE to przede wszystkim celuloza i farba drukarska – pachnąca wolnością, ironią i lekką nutą bluźnierstwa. Wersję papierową tygodnika NIE znajdziesz w większości salonów prasowych: Empik, RUCH, Kolporter, InMedio.
Kup, rozłóż, przewróć kartkę – i poczuj, że jeszcze istnieje świat poza ekranem.
Papierowe NIE prosto do domu
Tygodnik NIE można w wersji papierowej zamówić z dostawą do domu w EMPIKU.
Empik.comNiestety darmowa dostawa dostępna jest wyłącznie dla posiadaczy kont premium w sklepach EMPIK.
Kto za tym stoi – i wcale się tego nie wstydzi
Obecny skład NIE — same asy i urbanistyka:
ZESPÓŁ REDAKCYJNY NIE
Kreujemy rzeczywistość, w której myśl nie zna granic, a słowo staje się siłą sprawczą.
Redakcja
- Jerzy Urban – honorowy redaktor naczelny
- Agnieszka Wołk-Łaniewska – redaktor naczelny
- Edyta Baker – sekretarz redakcji
- Krzysztof Olejnik, Paweł Ferenc – grafika, DTP
- Katarzyna Szajowska – korekta
Autorzy
Przemysław Ćwikliński, Idalia Dubicka, Piotr Gadzinowski, Robert Jaruga, Tadeusz Jasiński, Marta Miecińska, Wojciech Mittelstaedt, Łukasz Piotrowicz, Marek Sanowski, Izabela Szolc, Maciej Wiśniowski
Oraz profesorowie
Jan Hartman, Joanna Senyszyn, Andrzej Werblan
Wydawca
„URMA” Sp. z o.o.
Skontaktuj się z redakcją tygodnika NIE
Pisz, zanim zlikwidują alfabet

